Wywiad z Michałem Żbik-Żmudzińskim
Jak przygotowywałeś się do Olimpiady Historycznej?
W różnego rodzaju konkursach historycznych uczestniczę od gimnazjum.
Brałem wtedy udział w dwóch edycjach Wojewódzkiego Konkursu Historycznego,
w których uzyskałem kolejno tytuły laureata i finalisty. Sądzę, że doświadczenie i
wiedza, wyniesione z >olimpiad
gimnazjalnych były bardzo pomocne w rywalizacjach
w prawdziwych, ogólnopolskich olimpiadach historycznych, organizowanych
przez Polskie Towarzystwo Historyczne.
Brałem udział w XXXIII Olimpiadzie Historycznej na rok szkolny 2006/2007,
w której nie udało mi się awansować do etapu centralnego, mimo że do
sukcesu niewiele brakowało. Sytuacja ta zmobilizowała mnie do dalszej,
o wiele bardziej intensywnej nauki. Zaowocowała ona uzyskaniem przeze mnie
I miejsca i tytułu laureata eliminacji centralnych XXXIV Olimpiady Historycznej,
na rok szkolny 2007/2008. Ogólnopolski finał olimpiady odbył się
w dniach 29-31 marca 2008 r. w Gdańsku - Jelitkowie. Nauka i przygotowania do
olimpiady trwały od kilku lat, przy czym szczególnie od lipca zeszłego roku.
Pracowałem z publikacjami najnowszej, polskiej i zagranicznej historiografii,
czytałem monografie, kompendia i syntezy, liczne dzieła naukowe i popularnonaukowe.
Musiałem również przeanalizować kilka tomów wydawnictw źródłowych.
Wszystko to jednak nie wystarczyłoby do uzyskania I miejsca
w etapie ogólnopolskim. Największy wkład w osiągnięty przez mnie sukces wniósł mój
Nauczyciel i Mistrz, Pan Profesor Józef Jaworski z V LO im. Augustyna Witkowskiego
z Krakowa. Profesor Jaworski nauczył mnie poprawnej, naukowej interpretacji źródła
historycznego oraz pisania obszernych prac problemowych, esejów historycznych, rozprawek.
Oprócz tego, wzmocnił we mnie ducha rywalizacji i dodał wiary we własne możliwości.
Ogromna wiedza, umiejętności i zaangażowanie mojego Mistrza, zaowocowały zdwojonym wysiłkiem
jaki włożyłem w przygotowania do Olimpiady. Na naukę poświęcałem zazwyczaj od 4 do 5 godzin
dziennie, przy czym w ostatnim okresie czas ten uległ wydłużeniu do ok. 7-8 godzin dziennie.
Były chwile, w których zmęczenie nie pozwalało mi na dalszą pracę, jednak generalnie czerpałem
z nauki wiele radości i satysfakcji.
Jakie korzyści związane z dalszą edukacją uzyskałeś otrzymując tytuł laureata?
Jako laureat Olimpiady Historycznej zdobyłem automatycznie 100%
punktów z poziomu rozszerzonego z historii na egzaminie maturalnym,
dodatkowo uzyskałem prawo wolnego wstępu, poza zwykłą procedurą rekrutacyjną,
na wszystkie kierunki humanistyczne, wszystkich uczelni w Polsce.
Otrzymałem dodatkowo nagrody książkowe, a także ufundowanego przez Kancelarię Sejmu RP laptopa.
Co najważniejsze jednak, dostąpiłem zaszczytu osobistego poznania licznych profesorów,
wybitnych historyków, których książki czytuję i bardzo sobie cenię.
Jak prorokujesz swoją przyszłość?
Nie chcę być prorokiem. Życie człowieka kształtowane jest przez liczne okoliczności,
często niezależne od nas samych. Jak to mówią, Bóg cudowny, a fortuna zmienną jest.
Na chwilę obecną planuję studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Co będzie później, czas pokaże.