Szkolny Teatr Poezji podjął się kolejnego zadania. Nasi koledzy na deskach prowizorycznej sceny, a raczej tratwy - bo to tam rozgrywała się właściwa akcja - dwukrotnie wystawili groteskę Sławomira Mrożka pt. "Na pełnym morzu".
Trzech rozbitków dryfujących na małej tratwie, na pełnym morzu, chcąc zaspokoić swój głód, postanawia, że... zjedzą jednego z nich! Rozpoczyna się kampania wyborcza i wybory w celu wyłonienia ofiary. Gruby (Ewa Zaręba) i Średni (Paweł Janus) starają się namówić Małego (Karolina Bańka), aby ten dobrowolnie oddał się w ich ręce jako... obiad. Ich plan zakłóca listonosz (Adam Cekiera), który dostarcza Małemu depeszę o śmierci matki. Pojawia się także Jan (Emilia Kasprowicz) - wierny sługa i lokaj hrabiego Grubego.
Ta groteskowa historia dotyczy nie tylko sfery politycznej, ale także moralnej i etycznej. Ukazane w krzywym zwierciadle zachowania postaci skłaniają do przewartościowania postaw politycznych, społecznych czy kulturowych.
Spektakl koordynowany przez panią Mirosławę Wieczorek, to przede wszystkim świetna okazja do ukazania zaangażowania uczniów w życie szkoły. Sukces całego przedsięwzięcia to zasługa nie tylko mozolnie studiowanego scenariusza, czy szlifowanej gry aktorskiej. To wynik świetnie wykonanej scenografii, stworzonej przez Kaję Nowak i Agnieszkę Sładek, czy nadzorowanej przez Marka Kołacza obsługi technicznej.
Najważniejsze jednak, że widownia była pod ogromnym wrażeniem, a dla aktorów przedsięwzięcie okazało się nie tylko ciężką pracą, ale także możliwością rozwijania pasji i przyjemnością! Niech zwieńczeniem będzie szacunek i duma w oczach rodziców, nauczycieli oraz kolegów.
Roksana Mirek kl. IIb